Szamba Betonowe
Just another WordPress site

Budownictwo i architektura : Zbliżamy się do końca pracy. Jak to zmieni naszą obudowę

Posted in Uncategorized  by admin
September 8th, 2018

Jest to część serii artykułów, które zaznaczają konwencję krajową AIA w Orlando, która odbyła się pod koniec kwietnia.
Amerykanie określają się poprzez pracę; buduje charakter, tak nam się wydaje.
Amerykański sen jest oparty na indywidualnych osiągnięciach, z obietnicą, że nasza praca zostanie nagrodzona i zmierzona przez rzeczy, które zbieramy i konsumujemy.
Dla wielu, sine qua non snu, naszej największej kolekcjonerskiej, jest dom jednorodzinny.
Spośród wszystkich naszych produktów, to jest to, na czym najbardziej polegamy, aby reprezentować nasze aspiracje i osiągnięcia.
Przez całą historię naszej republiki, idea promowana od początku przez takich jak Thomas Jefferson, spadkobierca Palladio i ojciec amerykańskiego podmiejskiego Idealny.
życia w domu wolnostojącym w środku własnego osobistego Eden był marzeniem pokolenia po pokolenie Amerykanów.
Więc o ile Le Corbusier mógł powiedzieć, że w Paryżu na początku ubiegłego wieku, dom jest maszyną do życia.
z naszej perspektywy, po tej stronie Atlantyku i po tej stronie XX wieku, lepiej byłoby dodać tę słynną maksymę: Dom jest maszyną do życia w Amerykańskim śnie .
W tym momencie historii to stwierdzenie wydaje się całkowicie oczywiste, ale wciąż nasi liderzy przypominają nam o tym, by zrealizować naszą część snu.
W promowaniu swojej wizji społeczeństwa.
w przemówieniu w biskupim kościele episkopalnym w St.
Paul w Atlancie w 2002 r.
prezydent George W.
Bush powiedział: Wierzę w amerykański sen.
Posiadanie domu jest częścią tego snu; po prostu jest.
Właśnie tutaj, w Ameryce, jeśli posiadasz własny dom, realizujesz Amerykański Sen..
W pierwszych latach nowego stulecia gospodarka wzmogła się, gdy w całym kraju wyrosły miliony drewnianych snów, które umożliwiły opracowane nowe rachunki finansowe przygotowane przez Wall Street.
Alison.
S Acres, Studium dla matowej podgrupy.
Skomponowane wyłącznie z domów pobranych z katalogów planowych niektórych z największych komercyjnych budowniczych domów w Ameryce, w których ukryte i ogólnie nie potwierdzone współzależności, które wiążą domy amerykańskie razem, manifestują się w ogólnym układzie.
Od Atlas of Another America, Park Books, 2016.
Zdjęcie dzięki uprzejmości Keith Krumwiede Ale wtedy magiczne formuły, które pisały scenariusz budowy i konsumpcji coraz większych domów w coraz większej liczbie poprzez łączenie naszych marzeń w jednostki podlegające handlu, zaczęły zawodzić.
Sen szybko stał się koszmarem.
Kiedy uzasadnione środowiskowe, ekonomiczne i społeczno-polityczne narracje, które tak długo podtrzymywały niekończącą się reprodukcję przedmieść, zaczęły się rozpadać, stało się jasne, że dom podmiejski, zamiast manifestować nasze osiągnięcia, zamaskował nasze złudzenia.
Według historyka Johna Archera romantyczna izolacja jednostki (lub jednostki rodziny nuklearnej) w wytworzonej arkadyjskiej prezerwacji jest fikcją coraz bardziej nie do utrzymania.
Mit, że wszyscy stoimy samotnie, napędzany własną inicjatywą i ciężką pracą, jest częścią tej fikcji.
Przedmieścia i oddzielne domy jednorodzinne, z których są zbudowane, wzmacniają je.
Działają, aby izolować i rozdzielać nas, aby przemieszczać nas jako jednostki, oderwane od jakiegokolwiek większego heterogenicznego ciała zbiorowego.
Wspólna ślepa uliczka jest dosłownie i symbolicznie końcem drogi, końcem w systemie.
Bezpiecznie zamaskowani w jego czterech (lub ośmiu, szesnastu lub trzydziestu dwóch) ścianach, stoimy z dala od tłumu, docierając przez szereg urządzeń, aby nawiązać kontakt z tymi, którzy są mniej więcej tak jak my.
Przestrzeń staje się mniej medium, w którym mieszamy się, a bardziej barierą, która izoluje nas od tych, którzy nie są nas.
W miarę wzrostu rozmiarów domów, poczucie rozłączenia wzmacnia się w ścianach samego domu, a każdy mieszkaniec wycofuje się do coraz bardziej odległych i wyspiarskich krajów.
Społeczne i polityczne konsekwencje tego wycofania są coraz bardziej widoczne w pogorszeniu sytuacji.
społeczeństwa obywatelskiego i erozji dyskursu obywatelskiego.
Im bardziej żyjemy od siebie nawzajem, tym mniej jesteśmy w stanie widzieć się nawzajem jako ludzie ze wspólnymi marzeniami i walkami i tym bardziej prawdopodobne jest, że zobaczymy drugiego, w przeciwieństwie do nas, którego boimy się i demonizujemy.
Dowody na to są jasne w ostatnich wyborach, w których kampania ksenofobii prezydenta Donalda Trumpa zdobyła najwięcej głosów, według Washington Post, na naszych przedmieściach,
[przypisy: jak zbudować domek na działce, prysznic bez brodzika w bloku, kahrs podłogi ]

Tags: , ,

Komantarze do artykulu sa obecnie zamkniete, popros administratora strony o ich otwarcie jesli chcesz wziasc udzial w dyskusji pod artykulem. Kontakt do administracji w zakladce kontakt.(Mozliwe jest rowniez przeslanie propozycji tematow ktore mozemy uwzglednic w nastepnych naszych artykulach, bedziemy wdzieczni za wasze cenne sugestie i postaramy sie je wykorzystac przy kolejnych wpisach.)

Powiązane tematy z artykułem: jak zbudować domek na działce kahrs podłogi prysznic bez brodzika w bloku